Skocz do treści



Lichwa ma ratować szpital?

Autor:
Autor - Sylwester Jagodziński

Sylwester Jagodziński




Zarezerwuj reklamę w netKonkret

Gdy szpitale mają długi, z pomocą przychodzi lichwa - artykuł pod takim tytułem publikuje dziś dziennik „Polska”. Pojawia się w nim wątek wołomiński. Czy szpital powiatowy w Wołominie zaciągnął lichwiarski kredyt w skutek niegospodarności dyrekcji i „przymykania oka” przez zarząd powiatu?

Artykuł w „Polsce” Jolanty Jeziorskiej i Marcina Darda, dotyczy firm pożyczających pieniądze szpitalom już zadłużonym a zwłaszcza łódzkiej spółki Magellan. Wątek tej firmy pojawia się również w kontekście wołomińskim.

Kontrowersje wzbudza też pożyczka zaciągnięta ostatnio w Magellanie przez szpital powiatowy w Wołominie. - Pożyczono 4 mln zł na 10 miesięcy. Szpital ma spłacać co miesiąc 400 tys. zł - mówi Ireneusz Maślany, jeden z wołomińskich radnych. - czytamy w „Polsce”.

- Z umowy wynika, że prowizja od udzielonej pożyczki wynosi aż 20 proc. Według mnie można tu mówić o niegospodarności. Dyrektor Ryszard Olszanowski tłumaczył, że to najlepsza oferta, tym bardziej że w przetargu ogłoszonym na pożyczkę nie zgłosił się żaden bank.

W artykule wypowiada się poseł SLD Marek Balicki, minister zdrowia w gabinetach Leszka: Są firmy, które pożyczają pieniądze i na tym zarabiają. Ale jest też samorząd, który powinien sprawować pieczę nad szpitalami, jednak - jak widać - w tym przypadku tego nie robi.

Przeczytaj artykuł "Gdy szpitale mają długi, z pomocą przychodzi lichwa" w serwisie internetowym dziennika "Polska"

Wypowiedzi w sprawie sytuacji w szpitalu:

Krzysztof Oksiuta (były poseł trzech kadencji):

Ja szczerze mówiąc, nie mam zaufania do pana dyrektora, który tutaj wygłosił swoją strategię polegającą na tym, że dalej będzie zadłużał szpital. Dyrektor uważa, że poprzez zadłużanie doprowadzi do jego lepszej kondycji, że poprawią się wyniki i tak dalej. (za: Fakty.wwl, nr 147 z 11 września 2008 r.)

(Do radnych powiatowych) Dlaczego nie jest zlecony audyt zewnętrzny, dlaczego ciągle się państwo opieracie na informacjach, które przedstawia dyrektor, który nie potrafił zrestrukturyzować szpitala w Nowym Dworze? (za: Fakty.wwl, nr 147 z 11 września 2008 r., „Ciężkie działa w obronie szpitala”)

W ostatnim czasie w prasie lokalnej a szczególnie w Wieściach Podwarszawskich pojawiło się sporo artykułów dotyczących złej sytuacji w szpitalu wołomińskim. Nie dość, że przestano w nim dobrze leczyć, to jeszcze został zadłużony na 11 milionów, z każdym miesiącem przybywa kolejny milion zadłużenia. (za: Wieści Podwarszawskie, nr 906, z 14 września 2008 r. „Nie o takie cuda chodziło”)

Wieści Podwarszawskie: - Kto Pana zdaniem ponosi odpowiedzialność za zaistniałą sytuację w szpitalu?

K. O.: Bezpośrednią odpowiedzialność ponosi zatrudniony i w pełni akceptowany przez starostę dyrektor szpitala. Pośrednio też za złą sytuacje odpowiada starosta, który zatrudnił obecną dyrekcję, a także Rada Powiatu Wołomińskiego. Na ostatniej sesji rady powiatu starosta przyznał, że o decyzjach dyrekcji szpitala jest na bieżąco informowany i generalnie je akceptuje. Zgodnie z tym co powiedział dyrektor szpitala, zadłużenie powstaje w wyniku wdrożenia programu restrukturyzacji szpitala, który ogranicza się de facto do podwyższania sobie pensji i pozbywania się wysoko wykwalifikowanej kadry. Tylko niewielka grupa radnych rozumie do czego prowadzi taka polityka. Nawet starosta nie wie, jak groźna jest sytuacja, bo nie zlecił niezależnego audytu. (z: Wieści Podwarszawskie, nr 906, z 14 września 2008 r.)

Wieści Podwarszawskie: Czy prawdą jest, że część osób boi się publicznie występować w sprawie szpitala?

K.O.:Tak, to prawda. Boją się represji i szykan ze strony władz.

- Jakich represji?

-To może trudne do uwierzenia, ale ludzie boją się, że np. starostwo nie wyda na czas pozwoleń na budowę, że zwolni z pracy, że odmówi pomocy mieszkańcom tej gminy, w której mieszka oponent, niektóre gazety boją się pisać prawdy, bo stracą ogłoszenia płatne itd. W trakcie powołania Komitetu dowiedziałem się, jak się poniża ludzi, jak się wymusza posłuszeństwo. Z tym trzeba skończyć. (z: Wieści Podwarszawskie, nr 906, z 14 września 2008 r. „Nie o takie cuda chodziło”)

Adam Kopczyński (radny powiatowy):

– Czy to jest dopuszczalne, żeby tolerować takie, jak gdyby działanie na szkodę podmiotu, którym się zarządza? (za: Fakty.wwl, nr 147 z 11 września 2008 r., „Ciężkie działa w obronie szpitala”)

Kilkanaście miesięcy beztroskich, nieodpowiedzialnych działań nowej ekipy zarządzającej szpitalem i mamy poważne problemy. Sytuacja finansowa placówki jest zatrważająca. Wszyscy biją na alarm, a dyrekcja i starosta Maciej Urmanowski specjalnie się nie przejmują i udają, że są zaskoczeni taką sytuacją. (za: Wieści Podwarszawskie, „Bo brakuje lekarzy”, 17 sierpnia 2008 nr 33 (901))

Ireneusz Maślany (radny powiatowy):

Fragment artykułu „Dyrektor zostaje” z Wieści Podwarszawskich (31 sierpnia 2008 nr 35 (903):

- Myślę, że każde cięcia kosztów należy zacząć od siebie - stwierdził podczas spotkania radny Ireneusz Maślany. - Czy naprawdę jest potrzeba, by tak niewielką placówką zarządzało aż pięciu dyrektorów? I czy dyrektor Olszanowski, który jest specjalistą w zarządzaniu z naprawdę imponującym dorobkiem zawodowym, musi zatrudniać firmę doradczą z trzyletnim stażem? (chodzi o firmę audytorską A.M.G. Finanse - przyp. aut.). To oni powinni się fachu uczyć od pana - stwierdził na koniec.

Zobacz również:

Fakty.wwl: Ciężkie działa w obronie szpitala

Wieści Podwarszawskie: Nie o takie cuda chodziło

Wieści Podwarszawskie: Bo brakuje lekarzy

Fakty.wwl: Oddział ratunkowy bez lekarzy?

Życie Powiatu Wołomińskiego: Szpitalny pat trwa nadal!?

netKonkret: Czas na oddział wewnętrzny?


Komentarze:
  • Majki84 12.12.2008, 10:07
    • Niech ktoś spróbuje w obecnym czasie załatwić w banku jakiś kredyt dla Szpitala.
  • obserwator 11.12.2008, 13:19
    • Trzeba było nie godzić się na prywatną stację dializ przy ul. Wileńskiej, tam poszło 5 mln zł, które miały być w szpitalu, ale co tam 5 mln złotych.
  • obserwator 11.12.2008, 13:19
    • Trzeba było nie godzić się na prywatną stację dializ przy ul. Wileńskiej, tam poszło 5 mln zł, które miały być w szpitalu, ale co tam 5 mln złotych.
  • Poeta 03.12.2008, 14:43
    • Kaplica ze składek była budowana - przypominam ci "zainteresowana".
  • zainteresowana 03.12.2008, 12:29
    • To trzeba było nie budować Kaplicy, lecz zainwestować te pieniądze by zarabiały na szpital, a nie zaciągać kolejnych długów
  • zażenowany 30.11.2008, 18:19
    • Jak tak dalej pójdzie nie będzie nas miał kto leczyć...czy to normalne że lekarze składają masowo wymówienia a dyrekcja nie wykazuje zainteresowania (obudzi sie pewnie pod koniec lutego bo od 1 marca nie stawią mu się lekarze)... czy to normalne że nie ma lekarza na ostrym dyżurze, tylko jeden lekarz z oddziału obsługuje jednocześnie i odział macierzysty i izbę przyjęć? Urmanowski i Mikulski leczą sie pewnie prywatnie więc im rybka czy szpital bedzie czy nie...
  • z-ca dyrektora 29.11.2008, 13:03
    • Obserwator. Powolutku, powolutku wszystko w swoim czasie.Jeszcze starosta będzie prosił dyrektora o odejście, prosił bo go nie odwoła , podobno jest on z nadania partyjnego.
  • obserwator 29.11.2008, 09:19
    • Co na to Powołany komitet Obrony Szpitala. Teraz już nie jest to problem to już niebezpieczne zjawisko pozostawienia bez opieki mieszkńców powiatu wołomińskiego, tych najmniejszych dzieci. Sprawą w trybie pilnym musi zająć się eojewoda mazowiecki i organy kontrolne w tym nik.władze lokalne już nie panują nad sytuacją.Brak tutaj jakiejkolwiek troski o pacjentów.Proszę porozmawiać z pediatrami.To po prostu koszmar.
  • Czytacz 28.11.2008, 23:05
    • "...a lody będą kręcone" - tako rzekła prorokini Sawicka.
  • zatroskany 28.11.2008, 14:49
    • Wszystko jest jakoś nie tak, szpital ma potezne długi a osoby odpowiadajace za to nic nie robia. Miała byc droga do Warszawy jest tylko rondo w zielonce...
[1] 2

Dodaj komentarz:

Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane!


xhtml button css button Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright 2006 by netKonkret.