Menu

Szpital w Wołominie

  • Magdalena Stupak
  • Nadrzędna kategoria: Artykuły

m_stupakNa początek scenka która może się zdarzyć. Plac zabaw, grupka dzieci. Jedno dziecko wpada na drugie tak niefortunnie, że kończy się to złamaniem nogi. Co dalej? Rodzice w pierwszym odruchu kierują się do szpitala najbliższego - czyli w Wołominie. Tutaj dostają informacje, że dziecko trzeba odwieźć do Warszawy. Dziecko płacze rodzice zdenerwowani opuszczają szpital w Wołominie i jadą samochodem ( o ile mają samochów) do szpitala, do Stolicy.

Taki scenariusz lub zbliżony może się zdarzyć o każdej porze roku i o dowolnej godzinie. I niestety może się przydarzyć każdemu z nas. Dojazd do szpitala w Warszawie to z pozoru prosta sprawa. Komplikuje się w momencie braku samochodu lub gdy jesteśmy po wypiciu symbolicznej lampki wina. Wtedy na szybko trzeba szukać transportu .
W Wołominie według danych z roku 2009 roku mieszka 6814 dzieci i młodzieży do lat 18-tu. Całkiem sporo a jak wiadomo nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć wypadków. Mając na miejscu szpital to naturalne, że tam szukamy pomocy. 
Temat braku oddziału chirurgii dziecięcej raz po raz wraca jak bumerang na łamy naszej lokalnej prasy. I niestety na artykułach się kończy. Czy nie można nic z tym zrobić? Może najwyższa pora na poważnie zająć się tą sprawą . Oczywiście w odpowiedzi na pytanie, kiedy powstanie oddział chirurgii dla dzieci, usłyszymy jedną odpowiedź BRAK FUNDUSZY I WYKWALIFIKOWANEGO PERSONELU. Jeśli jednak nie ma szans na taki oddział to może chociaż szpital mógłby zapewnić transport każdemu poszkodowanemu dziecku karetką do odpowiedniego szpitala w Warszawie.